PATOSTREAMING
PATOSTREAMING
Awantura przed kamerą. Poniżanie drugiego człowieka. Przemoc wobec zwierzęcia. Widzowie przesyłają pieniądze, a licznik wyświetleń rośnie.
To właśnie patostreaming – zarabianie lub zdobywanie popularności poprzez pokazywanie przemocy, upokorzenia i cudzej krzywdy.
Od 23 sierpnia 2026 r. takie zachowanie będzie w Polsce odrębnym przestępstwem.
Karalne stanie się publiczne rozpowszechnianie w internecie – dla pieniędzy lub innej korzyści – materiałów pokazujących:
🔹 przestępstwo godzące w człowieka, np. jego zdrowie, wolność lub godność,
🔹 bezprawną przemoc wobec zwierzęcia,
🔹 poniżające traktowanie innej osoby.
Co ciekawe, zgoda poniżanej osoby nie uchroni autora nagrania przed odpowiedzialnością.
„Przecież to była tylko ustawka” również może nie wystarczyć. Karane będą także filmy udające prawdziwą przemoc lub poniżenie, jeżeli widz może uwierzyć, że pokazane zdarzenia wydarzyły się naprawdę.
Nowe prawo nie dotyczy wyłącznie transmisji na żywo. Może objąć również wcześniej nagrany film opublikowany w internecie.
Za patostreaming będzie grozić do 3 lat pozbawienia wolności. Jeżeli materiał przedstawia małoletniego – od 3 miesięcy do 5 lat.
Czy każdy drastyczny film będzie przestępstwem? Nie. Prawo nie zabrania relacjonowania wydarzeń przez media, działalności edukacyjnej, naukowej czy artystycznej ani publikowania materiałów w celu ochrony interesu publicznego.
Przepis nie ma karać za zły gust. Ma uderzyć w tych, którzy z przemocy i upokorzenia uczynili sposób na pieniądze oraz popularność. Krótko mówiąc: internet nadal pozwala zdobywać zasięgi, ale od 23 sierpnia za niektóre z nich można zapłacić nawet własną wolnością.
Podstawa prawna: ustawa z 11 czerwca 2026 r., Dz.U. z 2026 r. poz. 988.

